piątek, września 29, 2006

Totally wrong everyday choices

Każdego dnia jestem zmuszany dokonywać trudnych i zaopatrzonych w nieprzewidziane konsekwencje wyborów. Autobus/metro, papierosy/tytoń, kawa/herbata....dziś wybralem....najgorsze z mozliwych....3cie piętro i 8h totalnych nudów.
....i może znów cytat: "Pozostały dwa tylko rozwiązania, emigracja albo koktajle mołotowa."
(daily.art.pl polecam...no i pudelek.pl rzecz jasna)