piątek, września 29, 2006

Totally wrong everyday choices

Każdego dnia jestem zmuszany dokonywać trudnych i zaopatrzonych w nieprzewidziane konsekwencje wyborów. Autobus/metro, papierosy/tytoń, kawa/herbata....dziś wybralem....najgorsze z mozliwych....3cie piętro i 8h totalnych nudów.
....i może znów cytat: "Pozostały dwa tylko rozwiązania, emigracja albo koktajle mołotowa."
(daily.art.pl polecam...no i pudelek.pl rzecz jasna)

środa, września 27, 2006

5 o'clock tee with ma maitz

wtorek, września 26, 2006

picture myself

no comment....please

piątek, września 22, 2006

born romantic?

Nic na to nie moge poradzic, ale chmury sa takie...nic tylko patrzec w gore i wzdechnac tak konkretnie. Chmury nie są jak ludzie...i tu cytat:

"...na świecie jest 6 miliardów ludzi prawodopodobnie większości wydaje się, że są wyjatkowi.
Tak samo jak Tobie
niespełniony pracowniku agencji reklamowej
studencie wypełniony zbędną wiedzą
artysto, którego nikt nie rozumie
nastolatku, który sam do końca nie jest pewien czemu się buntuje
gospodyni domowej której życie miało przecież ułożyć się inaczej
NIE JESTEŚ"

czwartek, września 21, 2006

pracownik tego burdelu

A jak TY radzisz sobie z nuda w pracy?

poranne el burdello

środa, września 20, 2006

window with a view ....bangladesz

wtorek, września 19, 2006

inner strength strengthener

poniedziałek, września 18, 2006

po 10 kebabach i pizzach zjedzonych w weekend...szara rzeczywistosc ;/

@work

another lazy Sunday

piątek, września 15, 2006

i'm a sinner

born lucky... in vegas



powód mojego cotygodniowego niewyspania...ale sie dzialo

after work

from work

czwartek, września 14, 2006

pisz do mnie pisz

środa, września 13, 2006

smacznie i zdrowo - codziennie o 11 w Polsce

parapet's stuff

i znow nam zagral Tanoshimi

Gawel w wwa

wtorek, września 12, 2006

czasopisma fachowe

milanowek

clouds